Alternatywa dla Freshy: własny system rezerwacji zamiast abonamentu
Fresha nie jest już darmowa. Sprawdzam aktualny cennik, liczę, od ilu pracowników własny system rezerwacji zaczyna się opłacać, i mówię wprost, kiedy przesiadka nie ma sensu.
Fresha przez lata miała jeden argument, z którym nikt nie dyskutował: jest darmowa. Płaciło się tylko za dodatki i za płatności kartą, a kalendarz nic nie kosztował. Ten argument zniknął.
Krótka odpowiedź: Fresha ma dziś abonament — 14,95 € miesięcznie za jedną osobę albo 9,95 € za każdego pracownika w planie zespołowym (sprawdzone w oficjalnym cenniku 25 września 2026; darmowego planu nie ma, jest tylko 7-dniowy okres próbny). Własny system rezerwacji to koszt jednorazowy od 2000 zł. Przy salonie z pięcioma osobami zwraca się po około roku, przy jednoosobowym gabinecie nie zwraca się praktycznie nigdy. To cała decyzja w dwóch zdaniach, ale warto wiedzieć, skąd te liczby.
Ile realnie kosztuje dziś Fresha
Cennik ma trzy poziomy: plan dla jednoosobowej działalności, plan zespołowy liczony od każdego bookowalnego pracownika, oraz indywidualny dla firm powyżej dwudziestu osób.
Przy kursie około 4,30 zł za euro wychodzi mniej więcej tak:
| Wielkość salonu | Abonament miesięcznie | Rocznie |
|---|---|---|
| 1 osoba | ~64 zł | ~770 zł |
| 3 osoby | ~128 zł | ~1 540 zł |
| 5 osób | ~213 zł | ~2 560 zł |
| 10 osób | ~426 zł | ~5 120 zł |
Do tego dochodzą opłaty za płatności: 1,29% + 0,15 € od transakcji online i 0,59% + 0,15 € przy płatności na miejscu. Uczciwie: to są dobre stawki, niższe niż w większości polskich bramek płatniczych. Przechodząc na własny system, na tej pozycji nie oszczędzisz — prawdopodobnie zapłacisz nieco więcej.
Osobna sprawa to opłata za nowego klienta z marketplace’u. Historycznie było to 20% od pierwszej wizyty osoby, która znalazła salon w wyszukiwarce Freshy — i tę stawkę wciąż podają serwisy branżowe. W obecnym cenniku na stronie producenta tej pozycji nie widzę; jest zapis, że opłat od pojedynczych rezerwacji nie ma. Nie umiem więc powiedzieć, czy zniknęła, czy przeniesiono ją w inne miejsce. Sprawdź to w swoim panelu rozliczeń — jeśli u Ciebie działa, jest to najważniejsza liczba w całym rachunku, ważniejsza niż sam abonament.
Kiedy własny system się zwraca
Założenia: własny system za 2000 zł, koszty stałe (hosting i opieka) 50 zł miesięcznie, abonament jak w tabeli wyżej. Liczę czystą różnicę w kosztach, bez opłat od płatności, bo te są po obu stronach podobne.
| Wielkość salonu | Oszczędność miesięcznie | Zwrot kosztu systemu | Bilans po 3 latach |
|---|---|---|---|
| 1 osoba | 14 zł | ponad 11 lat | −1 500 zł |
| 3 osoby | 78 zł | 26 miesięcy | +800 zł |
| 5 osób | 163 zł | 12 miesięcy | +3 870 zł |
| 10 osób | 376 zł | 5 miesięcy | +11 540 zł |
Wniosek jest jednoznaczny i niewygodny dla kogoś, kto sprzedaje takie wdrożenia: przy jednoosobowym gabinecie własny system to strata pieniędzy. Sześćdziesiąt kilka złotych miesięcznie za działające narzędzie z aplikacją, przypomnieniami i wsparciem to uczciwa cena i nie ma czego poprawiać.
Sens pojawia się od trzech–czterech osób, bo abonament rośnie liniowo z zespołem, a koszt własnego systemu nie rośnie wcale. Płacisz od głowy za coś, co technicznie kosztuje tyle samo przy jednej osobie i przy dziesięciu. To jest właściwy powód do przesiadki, nie sama kwota.
Czego nie odzyskasz po odejściu
- Profil w marketplace. Fresha ma własną wyszukiwarkę salonów — jeśli przychodzą z niej nowi klienci, to jest realna wartość, której własna strona nie odtworzy.
- Opinie zebrane w profilu. Zostają tam, gdzie są.
- Aplikacja mobilna, którą klienci mają już zainstalowaną i w której widzą też inne salony.
- Gotowy sprzęt i kasa fiskalna, jeśli korzystasz z terminala i sprzedaży produktów w tym samym systemie. To bywa większym zaczepem niż sam kalendarz.
Dlatego u części salonów kończy się to wariantem mieszanym: własny system rezerwacji na stronie obsługuje stałych klientów i ruch z Google, a profil w marketplace zostaje jako kanał pozyskiwania nowych.
Co musisz zabrać ze sobą
Zanim cokolwiek wyłączysz, wyeksportuj bazę klientów i historię wizyt. To Twoje dane, ale po zamknięciu konta dostęp do nich bywa kłopotliwy. Konkretnie potrzebujesz:
- Listy klientów z telefonami i adresami e-mail.
- Historii wizyt — kto, kiedy, u kogo, za ile. To podstawa do przypomnień o kolejnej wizycie.
- Listy usług z cenami i czasami trwania — w nowym systemie odtwarza się je jeden do jednego.
- Przyszłych rezerwacji, żeby nikt nie został z niczym w dniu przełączenia.
Punkt 1 wymaga ostrożności: to dane osobowe Twoich klientów, więc przenosisz je do systemu, który sam kontrolujesz, i nie wysyłasz ich mailem na prywatną skrzynkę „na chwilę”.
Jak wygląda przesiadka
- Policz. Ilu masz bookowalnych pracowników i ile płacisz rocznie. Sprawdź w rozliczeniach, czy płacisz też za nowych klientów z marketplace’u.
- Sprawdź, skąd przychodzą klienci. Jeśli znacząca część to nowi ludzie z wyszukiwarki platformy, zostaw tam profil.
- Eksport danych, póki konto jest aktywne.
- Wdrożenie na stronie — kalendarz, usługi, pracownicy, przypomnienia SMS, zadatek. Zwykle 2–5 tygodni.
- Miesiąc równoległy, żeby nikt nie trafił w pustkę.
- Link do rezerwacji wszędzie, gdzie dziś jest stary: wizytówka Google, Instagram, stopka maila, SMS z przypomnieniem, kartka na recepcji z kodem QR.
Krok 6 decyduje o powodzeniu. Klienci nie przesiądą się dlatego, że tak postanowiłaś — przesiądą się, jeśli nowy link będzie dokładnie tam, gdzie wcześniej był stary.
Najczęstsze pytania
Czy Fresha jest jeszcze darmowa?
Nie. W cenniku są plany abonamentowe i 7-dniowy okres próbny, darmowego planu nie ma.
Od ilu pracowników opłaca się własny system?
Mniej więcej od trzech–czterech. Przy jednej osobie abonament jest tańszy niż utrzymanie własnego rozwiązania.
Czy stracę klientów przy przesiadce?
Stałych nie, jeśli przez miesiąc działają oba kanały, a link do nowej rezerwacji trafi do wizytówki Google, na Instagram i do SMS-ów. Stracisz natomiast dopływ nowych z marketplace’u, o ile z niego korzystałaś.
Ile kosztuje własny system dla salonu?
Od 2000 zł przy kalendarzu z usługami, pracownikami i przypomnieniami. Z płatnościami online, zadatkami i kartami klienta realnie 4000–8000 zł.
Ile to kosztuje u mnie
Prosty system rezerwacji online zaczyna się od 2000 zł, rozbudowany mieści się w przedziale 5000–15 000 zł. Widełki z rozbiciem na warianty opisałem osobno: ile kosztuje system rezerwacji online. Ten sam rachunek dla Booksy znajdziesz we wpisie o alternatywie dla Booksy, a dla obiektów noclegowych — przy Booking.com i Airbnb. Sam model, czyli gotowa platforma kontra rozwiązanie własne, porównałem tutaj.
Chcesz sprawdzić, czy u Ciebie to się spina? Napisz w bezpłatnej wycenie, ilu masz pracowników i ile płacisz miesięcznie — odeślę wyliczenie zwrotu i powiem wprost, jeśli przesiadka nie ma sensu.