Krystian Jawor Bezpłatna wycena

Ile kosztuje sklep internetowy? Cennik i ukryte koszty

Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Widełki dla WooCommerce, Shopify i sklepu na zamówienie — plus koszty, o których mało kto mówi przed startem.

Sklep internetowy w 2026 kosztuje w Polsce realnie od 5000–10 000 zł za mały sklep na gotowym silniku, przez 10 000–25 000 zł za średni z własnym designem i integracjami, po 25 000 zł+ za sklep na zamówienie. To jednak tylko koszt startu — sklep, w odróżnieniu od wizytówki, generuje też stałe koszty miesięczne, które trzeba wliczyć w biznesplan, zanim ruszysz.

Tabela widełek — sklep internetowy

Stan na sierpień 2026. Widełki to moje obserwacje z wycen na polskim rynku, nie oficjalny cennik branży.

WariantCena (jednorazowo)Co obejmujeDla kogo
Mały sklep5000–10 000 złGotowy silnik (WooCommerce/Shopify), motyw dopasowany do marki, kilkadziesiąt produktów, płatności, jedna firma kurierska, podstawowe SEOPierwsza sprzedaż online, wąski asortyment, jeden rynek
Średni sklep10 000–25 000 złWłasny design, warianty produktów, kilka metod dostawy i płatności, integracja z fakturowaniem i magazynem, filtry, kody rabatowe, konta klientówFirmy z realnym obrotem i rosnącym asortymentem
Sklep na zamówienieod 25 000 złWłasny silnik lub mocno przebudowany, nietypowy model sprzedaży, B2B z cennikami per klient, subskrypcje, integracje z ERPSprzedaż, której gotowy silnik nie obsługuje bez obejść
U mnieod 5000 złProjekt, wdrożenie, płatności (BLIK, Przelewy24), wysyłka i integracje, realizacja 4–8 tygodniFirmy, które chcą sklep gotowy do sprzedaży, nie samo demo

Co dokładnie wchodzi w każdy przedział

5000–10 000 zł. Silnik z półki, motyw dostosowany kolorystycznie i strukturalnie do marki, konfiguracja płatności i jednej metody wysyłki, wgranie produktów w ustalonym limicie, strony regulaminowe, podstawowa optymalizacja pod Google. Wystarcza, jeśli sprzedajesz kilkadziesiąt prostych produktów bez wariantów.

10 000–25 000 zł. Projekt graficzny robiony pod ten sklep, a nie dobrany z motywu. Warianty (rozmiar, kolor, pojemność) z osobnymi stanami magazynowymi, filtry i wyszukiwarka, kilka metod dostawy z automatycznym nadawaniem przesyłek, integracja z programem do faktur, konta klientów i historia zamówień, koszyk zoptymalizowany pod porzucenia. Tu też dochodzi SEO dla e-commerce — kategorie, opisy, dane strukturalne produktów.

Od 25 000 zł. Wszystko, czego gotowy silnik nie robi bez sztucznych obejść: cenniki indywidualne w B2B, subskrypcje z cyklicznymi płatnościami, konfiguratory produktu, kilka magazynów, wpięcie w ERP jako źródło prawdy o stanach i cenach.

Co podbija cenę

  • Liczba produktów i wariantów — 30 produktów to nie to samo co 3000 z wariantami; import i mapowanie danych bywa osobną pozycją w wycenie.
  • Integracje — każda (kurier, magazyn, fakturowanie, ERP, hurtownia) to osobna praca i osobne testowanie przypadków błędu.
  • Własny design zamiast motywu — wyróżnia, ale dokłada etap projektowy.
  • Sprzedaż na kilka rynków — waluty, języki, stawki VAT, koszty wysyłki per kraj.
  • Nietypowy proces zamówienia — wycena na zapytanie, produkt na wymiar, dostawa w oknach czasowych.

Co obniża cenę

  • Gotowe zdjęcia i opisy — to najczęściej największa niedoceniana praca po Twojej stronie; przygotowane wcześniej realnie skracają projekt.
  • Jedna metoda dostawy i jeden operator płatności na start, reszta po pierwszych zamówieniach.
  • Rezygnacja z kont klientów przy zakupach jednorazowych.
  • Etapowanie — sprzedaż wystartowana na wąskim asortymencie, rozbudowa z przychodów.
  • Świadomy wybór silnika zamiast decyzji „bo tak wypada” — rozkładam to we wpisie WooCommerce vs Shopify.

Koszty stałe, o których mało kto mówi

Cena budowy to jedno. Sklep generuje też wydatki, które lecą co miesiąc i co rok:

  • Hosting wydajniejszy niż dla zwykłej strony — sklep musi udźwignąć ruch, koszyk i sesje zalogowanych klientów; przy większym obrocie to zwykle VPS, nie hosting współdzielony.
  • Prowizje od płatności — operatorzy bramek pobierają procent od każdej transakcji, a przy niektórych metodach dochodzi opłata stała od przelewu. To koszt, który rośnie razem ze sprzedażą i najmocniej uderza przy niskiej marży.
  • Abonament platformy — przy Shopify miesięczna opłata jest częścią modelu; przy WooCommerce jej nie ma, ale pojawiają się płatne rozszerzenia i licencje odnawiane rocznie.
  • Utrzymanie i aktualizacje — przy sklepie bezpieczeństwo to priorytet, bo przetwarzasz dane i płatności.
  • Zdjęcia i opisy produktów — koszt powtarzalny, bo asortyment się zmienia.
  • Reklama i widoczność — sklep bez ruchu nie sprzedaje; budżet na SEO lub kampanie planuj od pierwszego miesiąca, nie po pół roku ciszy.

Typowe pułapki

Liczenie marży bez prowizji. Przy produktach o niskiej marży procent od transakcji potrafi zjeść znaczącą część zysku z zamówienia. Policz marżę po prowizji, nie przed.

Darmowa dostawa bez progu. Koszt kuriera zostaje po Twojej stronie przy każdym, także najmniejszym, zamówieniu.

Zwroty. Obsługa zwrotów to procedura, formularz i czas pracy — element modelu biznesowego, nie drobny wyjątek.

Migracja później zamiast decyzji teraz. Przeniesienie sklepu z silnika na silnik razem z historią zamówień, klientami i adresami URL bywa droższe niż zbudowanie go od razu na właściwym.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje najtańszy sensowny sklep?

Realnie 5000–10 000 zł jednorazowo za sklep na gotowym silniku z płatnościami, wysyłką i konfiguracją gotową do sprzedaży. Poniżej tej kwoty zwykle dostajesz demo, do którego i tak trzeba dokupić kluczowe elementy.

Ile wynoszą miesięczne koszty utrzymania sklepu?

Trzy pozycje pojawiają się zawsze: hosting (przy sklepie wyższy niż przy stronie — patrz koszty hostingu i opieki), prowizje od płatności liczone procentowo od obrotu oraz opieka techniczna. Przy Shopify dochodzi abonament platformy.

WooCommerce czy Shopify — co wyjdzie taniej?

WooCommerce ma niższy koszt stały, ale wymaga opieki i aktualizacji. Shopify jest wygodniejszy „pod klucz”, lecz płacisz abonament co miesiąc, bez końca. Przy długim horyzoncie decyduje nie cena startu, tylko suma kosztów przez kilka lat.

Czy da się rozłożyć budowę sklepu na etapy?

Tak i przy ograniczonym budżecie to najrozsądniejsza droga: start na wąskim asortymencie z jedną metodą płatności i dostawy, rozbudowa integracji i funkcji z przychodów ze sprzedaży.

Czy sklep się opłaci

Sklep zwraca się, gdy traktujesz go jak inwestycję: dobre zdjęcia, szybkie ładowanie, prosty koszyk i widoczność w Google. Tanio sklejony sklep, do którego nikt nie trafia, to najdroższa opcja ze wszystkich.


Planujesz sprzedaż online? Opisz pomysł w bezpłatnej wycenie — rozpiszę realny koszt startu i utrzymania, zanim wydasz pierwszą złotówkę. Zobacz też jak buduję sklepy i pełny cennik.